Wegańskie restauracje w Poznaniu

Postanowiłam zrobić własną wege listę restauracji, knajp, fajnych miejsc, które mają opcje wegańskie wraz z opisami.

Na liście znajdują się tylko miejsca mające w ofercie dania wegańskie i nie budzą w tym względzie wątpliwości. Doświadczenie pokazuje, że miejsca, w których można „zmodyfikować” sobie danie, zazwyczaj nie są wstanie zmierzyć się z tym zadaniem (usuniemy jajko i mleko, ale wszystko smażymy na maśle lub podamy posypane parmezanem).

Jedzenie ma być przyjemnością, a nie generować dodatkowy stres związany ze tłumaczeniem czym jest weganizm przy rozczarowującym posiłku.

Dodatkowo, na końcu, wyszczególniłam również te z dowozem, gdyż mają dla mnie szczególną wartość.

Gdzie zjeść wegańsko w Poznaniu?

Mixtura
ul. Ratajczaka 18 (pasaż Apollo)
www.mixtura-vege.pl
Roślinne burgery wegańskie i wegetariańskie (wymienny ser) ściągają zarówno weg*an jak i mięsożerców. Oprócz tego zupa, danie dnia i ciasta. Czasem można usiąść i się potulić (oczywiście jeśli jest wolne miejsce do tulenia i nie ma ludzi, którym by się przeszkadzało). Minusem jest fakt, że nie mają standardu – smak zależy od osoby, która robiła burgera. Zamawiając dokładnie to samo można otrzymać kotlet mniej lub bardziej wypieczony (wolę te mniej).
Mixtura posiada również letni foodtruck, obecny też na Nocnym Targu Towarzyskim 😉

PoWolność
ul. Kanałowa 15
Klimatyczne wnętrze, ciekawe dania. W tej niewielkiej kawiarni zawsze znajdziecie ciekawe śniadania (do 12:30), zupy i 3 wegańskie dania główne. Nie podam jakie, bo właściwie co 2-3 tyg menu się zmienia. Oprócz tego kawa, herbata, napoje w szklanych butelkach i wino.

Składak
ul. Ratajczaka 32
Stragan na facebooku
Surowe wnętrze, proste menu, wegańskie paje i śniadania za 1zł! A rzut beretem jedna z najlepszych kawiarni w Poznaniu (Stragan)

Vege Pizza
ul. Głogowska 29
Vege pizza na fb
Bliżej usytuować się nie mogli. Zjemy tu pizzę ze zwykłym lub wegańskim serem, hotdogi, tortillę a la „kebab”, sałatki czy zupę dnia (dochód z weekendowej zupy przeznaczony jest na wybrany cel charytatywny). Oprócz fastfoodów, kawa i ciacho – od Bez Jaj. Niech moje uznanie wyrazi fakt, iż w pierwszym tygodniu od otwarcia zjedliśmy 5 pizzy, 2 tiramisu, 2 różne ciasta, i 3 rodzaje pączków (w sumie 8 pączków, ale nadal twierdzę, że ta strona jest fit). Recenzję tego miejsca przygotuję niedługo.

Zemsta w kuchni
ul. Fredry 5/3a (w bramie)
Zemsta w kuchni na facebooku
Minimalistyczna wnętrzem, anarchistyczna wegańska kawiarnio-księgarnia. Tutaj zjesz poznańskiego, wegańskiego schabowego. Często witają u nich burgery – „tłusty czwartek jak co czwartek”, a w niedzielę sushi. Nazwałabym Zemstę „miejscem, które uświadamia” – mimochodem, nie agresywnie, gdy wypijesz kawę od zapatystów, choć nigdy wcześniej o nich nie słyszałeś lub sięgniesz po leżące ulotki. Smakowały mi nuggetsy z tempehu z (chyba) pieczonymi frytkami i sosem czosnkowym (nie mogłam się go nachwalić). Wróciłam na tofucznicę i pewnie nadal będę wracać.
Płatność tylko gotówką.

Zemsta w kuchni na dziś #veganPoznan #veggies #vegan

Post udostępniony przez FlyNerd Rita (@flynerdpl)

Wypas
ul. Jackowskiego 38
Wypas na facebooku
W 100% wegańskie menu. Mała knajpka na Jeżycach z ciekawymi, smacznymi propozycjami, oferująca całkiem spory wybór inny niż wszystkie. W okresie wiosenno-jesiennym ma otwarty ogródek. Zimą niekoniecznie ze względu na bardzo częsty brak miejsc.

Zenit
ul. Rynek Śródecki 16a
Zenit na facebooku
Rozpoznawalni przez swoje groteskowe fotomontaż i styl rodem z lat 90. Zenit to smaczna podróż w czasie.
Zenit Poznań - wegańskie resturacje

Porażka
ul. Lewandowskiej 29/33
Porażka na facebooku

Miejsca z wege opcjami:

Tostowina Fredry
Niedaleko Zemsty, na Fredry inna opcja lunchowa. W karcie 2 rodzaje weganskich tostów, cała masa wegetariańskich. Wśród dań jest też tofucznica.

Falla
– ul. Wawrzyniaka 19
Gdy nie wiesz co zjeść – zjedz falafel!
Falla oferuje sporo wrapów nie tylko z falafelem. Znajdziecie tutaj opcje warzywne, z kimchi czy wegańskiego kebsa. Oprócz tego hummusy i dania.

Blubra Kafe & Lunch
– ul. Szamarzewskiego 14
Wegetariańsko, ale też z wegańskimi opcjami oznaczonymi. Nie trzeba nikomu nic tłumaczyć. Miłe miejsce z kawą z mlekiem sojowym.

Bioway
– Stary Browar (w nowej części)
Wegańskie i wegetariańskie jedzenie na wagę. Z legitymacją studencką -20%. W podróży nie raz uratował mi życie i żołądek.

Piece of cake
– ul. Żydowska 29
Miła kawiarnia oferująca kawę z mlekiem sojowym, ciasta. Według relacji burgerom daleko jednak do mixtury.

Restauraacja Pod niebieniem
– Stary Rynek 64
Usytuowana na Starym Rynku restauracja szczyci się potrawami tradycyjnymi i regionalnymi. W karcie dań znajdują się jednak opcje wegańskie takie jak kotlety z czarnej soczewicy, potrawka z młodych warzyw z kurkami, wegańska panna cota czy lody. Oprócz tego w sezonowym menu wiele opcji wegańskich.

Kawiarnia Stragan
– ul. Ratajczaka 31
Aromatyczna kawa, wiele sposobów parzenia oraz wegańskie śniadania. W Straganie nie tylko wypijecie, ale również znajdziecie opcje śniadaniowe (do godz. 12) oraz przekąski – bajgle.

Razowa bistro
– ul. Wrocławska 20
Bardzo dobra lokalizacja tuż przy przystanku tramwajowym Wrocławska w drodze „z” lub „na” Stary Rynek sprawiała, że już nie raz byłam w Razowej. Wegańskie jedynie tosty w dwóch wersjach. Ceny (10zł tost z warzywami, 13zł z tofu) bardzo w porządku, zwłaszcza, że to ścisłe centrum. Razowa zwiększyła swoje menu i oprócz tostów pojawiła się wegańska szakszuka.

Sweet surrender
– ul. Krasińskiego 1/1
Lubię to miejsce – zawsze po drodze, przy teatralce. Mają kawę z mlekiem sojowym, czekoladowe wegańskie ciastka. Smutno, że już bez herbaty oolong, hummusu i tortilli. Trochę mało opcji lunchowej. Wciąż jednak łudzę się, że kiedyś i to się zmieni.

Parabar
– ul. Ratajczaka 17
Moje odkrycie miesiąca. Opis będzie poniżej przy knajpach z dostawą, ale warto zaznaczyć, że są bardzo otwarci na rozmowę, doradzenie oraz – opcje wegańskie. Bardzo smaczne pierożki maczane w sosie sojowym. Jadłam tofu z warzywami oraz dynia por i grzyby mun. Pierwszy, ale nie ostatni raz.

Radhe Vega
– ul. Głogowska 86
– ul. Woźna 13
Indyjska restauracja wegetariańska z opcjami wegańskimi. Mają dość wysokie ceny jak na kuchnię indyjską w Poznaniu. Lokalizacja na Głogowskiej wg. różnych głosów ma lepszego kucharza.

239
-u. Sczanieckiej 10/2
Klubokawiarnia z wegańskimi opcjami lunchowymi, kawą z mlekiem sojowym i ładnym wnętrzem.

China House
– Poznań Avenida (CH Dworzec główny)
Jedzenie dobre, duży wybór – można samodzielnie dobrać składniki i zgrillować z wybranym sosem.

Bufet Truck
-ul. Kościelna 25
Food truck z zapiekankami – można zamawiać je z wegańskim serem, do wyboru jest też rodzaj bułki. Dodatkowo mają dowóz.

Wegańskie opcje z dowozem

Sushi
Dobra wiadomość każda restauracja sushi się nadaje. Śmiało można zamawiać maki – sushi z jednym składnikiem (byle nie z rybą), zupę miso z tofu, knajpy często mają też warzywne futomaki (zazwyczaj jednak trzeba wykluczyć serek filadelfia). W Poznaniu tłumaczyć co jest wegańskie nie trzeba w Goko.

Falla
Dania i wrapy z dowozem. Wrapy przetestowane – dojeżdżają puszne, jeszcze ciepłe. Bardziej smakuje mi zamówienie z Jeżyc.

Mixtura
Wegańsko-wegetariańska burgerownia, należy tylko zaznaczyć, że z wegańskim serem. Jest, kawa ciastko i danie dnia. Można zamówić telefonicznie lub przez pyszne.pl a dowóz od 40zł.

Parbar
Oferują chińskie pierożki Dim Sum. Ciekawe, smaczne, warte spróbowania – dla wegan opcje: z tofu i warzywami, dynią porem i grzybami mun oraz czerwona soczewica i cukinia. Do tego sałatki i zupa. Dowóz przy zamówieniach od 32zł, zamówienia telefonicznie lub przez pyszne.pl.

Pizzeria Tivoli
Pizza Vegetariana bez sera – dobre ciasto, dużo dodatków – szparagi, kapary, pieczarki i papryka. Zamawiając przez ich stronę można rezygnować ze składników lub dodawać nowe.

Bufet Truck
Wspomniany wcześniej food truck z zapiekankami z serem wegańskim oferuje dowóz.

China House
Czarna owca na tej liście.
Konkretnie China House King Cross Marcelin co warto zaznaczyć, by nie psuć reputacji pozostałym członkom sieciówki.
W swojej ofercie mają dania chińskie i sushi, znajdą się też wegańskie opcje, choć trzeba samodzielnie je wybrać – warzywa zasmażane w sosie sojowym na ostro lub słodko z ryżem lub makaronem (z makaronem – super), sushi – wszelkie maki, a futomak vegi, moje ulubione w tempurze.
Plusem jest dowóz za darmo powyżej 40zł – jak na sushi to naprawdę tanio.

Mimo kilku podejść nie polecam tego miejsca. Z góry mówię – jeśli już w ogóle to zrezygnujcie wszelkich modyfikacji menu. Dałam im wiele szans – na 10 zamówień 8 zrobili źle, a modyfikacja polegała na tym by tylko wyrzucili z vege tempura futomaki serek filadelfia. Potrafili również przywieźć zamiast mojego zamówienie inne, w miejsce futomaków warzywnych w tempurze, futomaki z krewetką bez tempury. Za każdym razem się poprawiali, ale zajmowało to niepotrzebnie nasz czas. Inna sprawa, gdy zamawiamy w pracy, mimo zaznaczenia, że porcje prosimy pakować w osobne porcje dla różnych osób, często z różnych działów, i tak okazują się podane razem.

Jedzenie jest dobre, jeśli masz siłę na eksperymenty i czas na czekanie by błędne zamówienie wymienili.
Niesmak po obsłudze klienta pozostaje.

Kwadrat cafe & bistro – ZAMKNIĘTE NA STAŁE
ul. Woźna 18
Smacznie, w 100% wegańsko. Oprócz ciekawych dań dnia stałe menu. Jest to też idealne miejsce spotkanie przy kawie i ciastku. Prawie codziennie jest słynny kremowy spekulant. Nie mogę się napatrzeć na różnorodność ciast i tortów inspirowanych cukiernią Freckles. Niektórzy marudzą na ceny – przeciętne jak na restaurację w centrum. Porcje są spore, w stosunku cena / jakość Kwadrat wypada super. Po składniki na te cuda właściciel jeździ do naszych zachodnich sąsiadów. Czasem zdarzy się to w tygodniu, dlatego warto sprawdzić na fb czy jest otwarty. Super i w ogóle, a więcej możesz przeczytać w mojej recenzji.

Je sus – ZAMKNIĘTE NA STAŁE
ul. Taczaka 22
Po wejściu przez moment nie wiedziałam, czy jestem w czyimś domu czy w restauracji. Wnętrze bardzo ciekawe. Można im pewnie zarzucić różne rzeczy, ale moich katolickich uczuć nie razi Matka Boska Częstochowska czy wizerunek Jezusa (prowadzący sam go przypomina, wydaje się być miłym, ale trochę nieogarniętym człowiekiem). Miejsce ma klimat, w zestawieniu z meblami trochę jakbym siedziała w mieszkaniu prababci – mówię to całkowicie pozytywnie, jest vintage! Najbardziej urzekły rośliny, którym za doniczki robiło szkło laboratoryjne.

Zraziła mnie jednak forma prowadzenia tego miejsca. Próżno szukać menu, choćby na jakiejś tablicy. Pozostało mi więc zapytać co mają. Wymienione dania na szybko, od niechcenia, bez cen, bez składników. Rozbawiła mnie wymiana zdań między Jezuso-podobnym prowadzącym, a dziewczyną, która tam siedziała. To było coś w tym stylu:
ona: „…są jeszcze spring rollsy”
on: „No są. Wszystkim smakują i ciągle je zamawiają. Znudziły mi się, dlatego nie będziemy ich robić”.
Chciałam coś łagodnego, dostałam leczo, którego nie byłam wstanie zjeść. Było tak ostre, że łzy mi pociekły, zostałam poratowana śmietaną słonecznikową, niestety na wiele się nie zdała.
Ciężko mi ocenić, na pewno jest ciekawe, prowadzone na luzie, sympatyczne. Kiedyś pewnie wrócę.

Muscle Cookie – ZAMKNIĘTE NA STAŁE
– ul. Taczaka 22
Raczej po kawę i ciastko, lekką przekąskę. Lunchowych wegańskich opcji brak, ale na spotkanie w centrum przy ciastku o wyjątkowo zdrowym składzie? Jestem na tak.

Vegan Maxi King #veganstagram #veganfood #veganfoodshare #vegan #foodstagram #nofilter #veganPoznan #latestagram

Post udostępniony przez FlyNerd Rita (@flynerdpl)

Misa Lisa – zamknięte
ul. Górna Wilda 71

Vege Zona – zamknięte
ul. Woźna 17