Wegańskie, proste i szybkie ciasteczka czekoladowe

Wiecie jakie powinny być idealne domowe ciastka?
Dostępne zawsze od ręki!

Przepis bez jajek, bez mleka, bez masła. Do zrobienia z rzeczy, które zazwyczaj są w każdej kuchni. Nasze idealne ciasteczka, są idealne, bo jesteśmy w stanie je zrobić, nawet jeśli za pół godziny wpadają goście, resztka mleka została akurat do kawy, a wszystkie sklepy są niedostępne, bo… trwa święto, mieszkamy w dzikiej puszczy lub na ostatnim piętrze kamienicy (bez windy).

Tego przepisu nie da się zepsuć. Jest to zweganizowana i przetestowana wersja przepisu Nigelli Lawson ze świątecznego programu BBC. Ciasteczka robi się w mniej niż 30 minut, z czego 15min nasze ciasteczka leżą w piekarniku (bez termoobiegu). W środku są miękkie i wilgotne, na zewnątrz kruche. Jeśli będziecie trzymać je chwilę dłużej do 20 min – ciasteczka w całości będą kruche. Składników wystarczy na ok. 24 ciasteczka.

Ekstremalnie szybkie ciasteczka czekoladowe dla kulinarnych ofiar 😉

Czas: 15min + 15min pieczenia

Składniki
250g miękkiej margaryny (kostka)
1 szklanka cukru pudru
5 łyżek kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0.5 łyżeczki sody oczyszczonej
2 szklanki mąki pszennej
Przygotowanie:
1. Piekarnik rozgrzej do ok 175°C.2. Wszystkie składniki zmiksuj na gładką, jednolitą masę. Z ciasta uformuj kulki wielkości dużego orzecha włoskiego.

3. Spłaszczone kulki i ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz przez 15 minut.

Pod wpływem pytania Mortycji przyszły mi do głowy uwagi:
Nie miksujcie blenderem! Nigella używa robota z funkcją wyrabiania ciasta. Ja mam końcówki „świderki” do zwykłego miksera. Łyżka, kula do ucierania czy po prostu ręka (przy czym ja wolę ręce zostawić tylko na koniec by zlepić ciasto i formować kulki) wystarczająco dobrze sprawdzą się. Blender kielichowy czy ręczny swoimi ostrzami nie wymiesza nam ciasta tak jakbyśmy chciały.

Nie ma potrzeby roztapiać margaryny, wręcz bym tego nie polecała, bo ciasto wyjdzie zbyt płynne. Jeśli mamy twardą kostkę, można ją podzióbać na mniejsze kawałki, spróbować najpierw łyżką utrzeć z sypką masą, a następnie dodać odrobinę wrzątku.

Poniżej mało atrakcyjne zdjęcie masy (tutaj eksperyment z kawałkami granoli) po jakiś 3 minutach miksowania. Można ją parę razy przemieszać dodatkowo łyżką, albo pozagniatać ręką (ja po prostu nie lubię tego robić)
masa